Szybciej nie znaczy lepiej

Marek Jeleśniański analizuje mechanizmy odpowiedzialne za to, że szybkość podania informacji staje się dla dziennikarzy internetowych często ważniejsza niż jej jakość i prawdziwość.

Liczni autorzy, również Ci publikujący na naszej stronie, zastanawiają się nad tym, co skłania dziennikarzy do podawania informacji, które nie są przez nich dokładnie sprawdzone i opracowane. Jako jedna z podstawowych przyczyn wymieniana jest presja ekonomiczna, wymuszająca na pracownikach mediów podawanie informacji tak szybko, jak to tylko możliwe.

Czytaj reszte tego wpisu »

Kultura konstruktywnej krytyki w redakcjach

Badanie dotyczące pracy holenderskich redakcji, przeprowadzone przez badaczkę komunikowania Yael de Haan odkrywa, iż dziennikarze są mało zdecydowani zarówno w wyrażaniu krytyki, jak również w reagowaniu na nią. Może się to przyczyniać do obniżania jakości dziennikarstwa.

Haan przeprowadziła swoje badanie w okresie, gdy w Holandii toczyła się (i wciąż toczy) publiczna dyskusja dotycząca roli mediów w społeczeństwie. Wcześniej koncentrowała się ona na problemach strukturalnych oraz polityce, obecnie dotyczy zaś przede wszystkim dziennikarskiej odpowiedzialności.

Jednym z czynników intensyfikujących tę dyskusję w Holandii stała się nagła kariera kontrowersyjnego polityka Pima Fortuyna i jego zabójstwo w roku 2002. Wtedy to częścią winy za zaistniałą sytuację zaczęto obarczać media i stworzony przez nie klimat polityczny. Czytaj reszte tego wpisu »

Przede wszystkim jakość

Niektórzy ludzie w przemyśle medialnym uważają, że profesjonalni dziennikarze pojawiają się znikąd.

Część utrzymuje, że aby zrobić karierę w mediach, nie trzeba dziennikarskiego wykształcenia, a jedynie wrodzonego talentu. Podobnie jest z badaniami mediów – bywa, że uważa się je za zbyteczne, bo wszystkie niezbędne umiejętności można nabyć w redakcji. A samą redakcję przez długi już czas uznaje się za twór niewzruszony – na pewno nie taki, który podlegałby przekształceniom. Co jasne, w takich warunkach trudno wprowadzać zarządzanie jakością, choć jest pilnie potrzebne.

Do ulepszeń w obszarze dziennikarstwa prowadzi ścieżka wąska, długa, a w dodatku stroma. Kamieniem milowym na tej drodze jest książka „Medienqualität durchsetzen” („Wdrażanie jakości w mediach”), której autorzy uważają, że wyższą jakość dziennikarstwa uzyskuje się poprzez świadome i nowatorskie zarządzanie pracą redakcji. Czytaj reszte tego wpisu »

Media regionalne i Web 2.0

Dziennikarstwo uczestniczące – katalizator wzrostu różnorodności dziennikarskiej czy instrument marketingowy wykorzystywany przez koncerny medialne?

Na całym świecie redakcje zwracają się w kierunku mediów społecznościowych, aby zwiększyć poziom współuczestnictwa odbiorców. Przetestowano już kilka modeli, które – w różnym stopniu – odnosiły sukcesy i zyskiwały popularność. Przykładem może być niemiecki tabloid Bild, który w celu zwiększenia zaangażowania odbiorców wprowadził projekt „czytelnik reporter”. Z kolei brytyjski The Guardian rozpoczął kampanię, namawiającą swoich czytelników do przeglądania ogromnych baz danych online, w celu śledzenia brytyjskich parlamentarzystów uchylających się od płacenia podatków.

Pozostaje pytanie, czy ta nowa forma „dziennikarstwa uczestniczącego” przyczynia się do wzrostu dziennikarskiej różnorodności oraz czy korporacje medialne przywiązują do niej wagę czy też nie. Czytaj reszte tego wpisu »

Google a cenzura stron internetowych w Indiach

Z Indii płyną ostatnio złe informacje, które niektórzy widzą jako nowe zagrożenie dla największej demokracji świata.

Firma Google przyznała, że na życzenie indyjskich sądów blokowała zawartość uznaną za obraźliwą w stosunku do indyjskiej polityki i religii. Muzułmański lider religijny, Mufti Aijaz Arshad Qasmi, uznał 22 strony internetowe za agresywne i nawoływał do podjęcia działań prawnych przeciwko stronom i firmom hostingowym. Google odpowiedziało na skargi sądów usuwaniem lub blokowaniem stron internetowych w Indiach.

Usuwanie zawartości internetowej jest w Indiach możliwe dzięki nowemu prawu, wprowadzonemu w ubiegłym roku. Czyni ono firmy odpowiedzialnymi za treści opublikowane na ich stronach. Czytaj reszte tego wpisu »

Cyfrowa batalia gazet

Wielkie oczekiwania, słabe wyniki – tak można podsumować wysiłki amerykańskich gazet, zmierzające do zwiększenia przychodów z reklam w Internecie. Nowe badanie instytutu Pew, z małymi wyjątkami, ukazuje raczej pesymistyczny obraz.  

Wspomniane badanie zostało opublikowane na początku marca w ramach Projektu Doskonalenia Dziennikarstwa Centrum Badawczego Pew. Opiera się ono na 38 studiach przypadku amerykańskich gazet należących do 6 przedsiębiorstw medialnych. Firmy te zgodziły się na ujawnienie swoich danych finansowych pod warunkiem, że pozostaną one anonimowe. W związku z tym raport nie zawiera tytułów gazet ani nazw firm. Oprócz analizy danych finansowych, badacze przeprowadzili wywiady z dyrektorami sześciu analizowanych przedsiębiorstw oraz siedmiu innych firm.   Czytaj reszte tego wpisu »