Krajobraz medialny Rumunii

Miło nam poinformować, że Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie wciąż się rozwija, obejmując kolejne wersje językowe.  Jedną z nich jest wersja rumuńska.

W poniższym artykule Alina Vasiliu, nasza redaktorka z Rumunii, pisze o przeszłości i teraźniejszości mediów w tym kraju.

Rok 1989 był punktem zwrotnym dla mediów masowych w Rumunii. Tak jak w innych wymiarach życia rumuńskiego społeczeństwa, oznaczał swego rodzaju zakończenie, gdyż zniknęły wtedy komunistyczne instytucje medialne, aby zostać wkrótce zastąpionymi przez te demokratyczne. Prawie wszystkie rumuńskie środki masowego przekazu zmieniły swoje nazwy. Czytaj reszte tego wpisu »

Datajournalism – nowa jakość w dziennikarstwie

Artykuł napisany przez studentkę współpracującą z EJO

Jak ułatwić odbiorcom rozumienie przekazów medialnych?

Odbiorcy wiadomości zamieszczanych w sieci cierpią na przesyt informacyjny, który można określić jako tendencję do zapominania tego, co zobaczyło się lub przeczytało w Internecie. Mając to na uwadze, David McCandless wymyślił nową „wizualną naukę o informacji”, opisaną w artykule opublikowanym na stronie internetowej francuskiego magazynu Les Inrocks. McCandless stworzył graficzną metodę, która pozwala odbiorcom wiadomości zapamiętywać informacje dzięki zastosowaniu zestawień kształtów i kolorów, eliminując „efekt wymazywania”, związany z informacyjnym przeładowaniem. Swoją pracę podsumował w książce pod tytułem Datavision. Czytaj reszte tego wpisu »

Łotewscy badacze tworzą narzędzie do mierzenia poziomu agresji w Internecie

16 listopada (Międzynarodowy Dzień Tolerancji UNESCO), badacze komunikowania z Uniwersytetu Stradins w Rydze (RSU) zaprezentowali pierwszy wskaźnik agresji w internetowych komentarzach na Łotwie. 

Badacze przedstawili metodę, zaprojektowaną w celu gromadzenia agresywnych i obraźliwych słów kluczowych i jednoczesnego mierzenia intensywności ich występowania w komentarzach.

W trakcie analizy ponad 65,000 słów używanych w internetowych komentarzach, eksperci wybrali 900 słów obrazujących nadużycia i emocjonalną agresję.

Czytaj reszte tego wpisu »

Sąd nad komentarzem

Radosław Sikorski, polski minister spraw zagranicznych, wyruszył na prywatną wojnę z anonimowymi komentarzami w Internecie. 

W ostatnich miesiącach Sikorski wytoczył procesy wydawcom kilku gazet („Wprost”, „Fakt”, „Puls Biznesu”), w związku z pojawiającymi się na nich antysemickimi i obraźliwymi komentarzami pod jego adresem. Wpisał się tym samym w coraz głośniejszą debatę nad odpowiedzialnością za słowo w sieci.

Zdaniem Romana Giertycha, reprezentującego ministra przed sądem, wydawca, który nie usuwa obraźliwych komentarzy, mimo, że naruszają one ustanowiony przez niego regulamin, jest za nie odpowiedzialny. Czytaj reszte tego wpisu »

Śmierć telewizji: przyszłość należy do mediów społecznościowych

Rozmowa Nataschy Fioretti, redaktorki włoskiej edycji EJO, z Elihu Katz’em, jednym z najbardziej prominentnych współczesnych badaczy komunikowania i mediów.

Elihu Katz jest profesorem w Annenberg School for Communication na Uniwersytecie Pensylwanii, emerytowanym profesorem socjologii i komunikowania na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie oraz dyrektorem naukowym Instytutu Stosowanych Badań Społecznych Guttman’a.

Pyt.: Doświadczamy teraz trudnych czasów, zarówno z globalnej perspektywy ekonomicznej, jak i politycznej. Jakie są Pana zdaniem największe wyzwania stojące przed mediami i komunikacją publiczną? Czytaj reszte tego wpisu »

Na garnuszku rządu

Wspieranie mediów publicznych i prasy w wielu krajach jest kwestią polityczną.

Po przeanalizowaniu danych z Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, Rasmus Kleis Nielsen i Geert Linnebank z Reuters Institute na Uniwersytecie w Oxfordzie stwierdzili, że instrumenty polityki medialnej w zasadzie nie uległy zmianie od lat 80.

Dokonana przez badaczy analiza krajów, w których projekty medialne są subsydiowane, wskazuje, że większość rządowych pieniędzy trafia do medialnych dinozaurów: radia, telewizji i prasy drukowanej. Media te mają długą historię zależności od rządowych funduszy we wszystkich krajach poddanych analizie. Pomoc przybierała formę zwolnień podatkowych, niższych opłat pocztowych lub nawet bezpośrednich subsydiów rządowych.

Czytaj reszte tego wpisu »